Polski

Dzień dziewiętnasty: Błędne założenia

Środa III tygodnia Wielkiego Postu

Podobnie jak przy pierwszej pokusie, także przy drugiej diabeł popełnia błąd, przyjmując kolejne fałszywe założenie. Diabeł powiedział do Jezusa: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: «Aniołom swoim rozkaże o Tobie» oraz: «Na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień»” (Mateusz 4:6). Innymi słowy, diabeł mówił Jezusowi, że gdyby rzucił się ze szczytu świątyni i gdyby aniołowie przybyli, by Go pochwycić i uchronić przed krzywdą, wówczas wszyscy, którzy by to zobaczyli, byliby zdumieni i traktowaliby Jezusa jako Syna Bożego. Dlaczego to zły pomysł?

Diabeł zakłada, że Jezus chciałby za pomocą popisowego wyczynu dać wszystkim poznać, kim jest. Przede wszystkim diabeł pomylił się, sądząc, że Jezus troszczy się głównie o samego siebie. Jezus nie potrzebował udowadniać, kim jest, dla zaspokojenia własnej próżności. Nie potrzebował, by ludzie zachwycali się Nim ze względu na Niego samego i wychwalali Go dlatego, że aniołowie Go uratowali. Jezusowi chodziło przede wszystkim o to, by każdy człowiek odwrócił się od grzechu, doszedł do autentycznej wiary w Boga i przyjął dar życia wiecznego. Jezus chciał przemieniać serca. Po to właśnie przyszedł — nie aby wywyższać siebie, lecz aby podnieść swoje upadłe dzieci z ich grzechów.

Przypomnij sobie, że Jezus dokonywał cudów tylko tam, gdzie wiara była już obecna. Nie czynił cudów, by się popisywać ani by zabiegać o własny rozgłos. Czynił je jako Boski akt miłości wobec tych, którzy w głębi serca już w Niego uwierzyli, albo po to, by rozbudzić tę wiarę w sercach ludzi otwartych na jej przyjęcie. Wyraźna różnica między sposobem myślenia Jezusa a sposobem myślenia diabła polega na tym, że diabeł zakładał, iż Jezus troszczy się o siebie, podczas gdy Jezus troszczył się wyłącznie o innych.

Jedna z nauk, jakie możemy z tego wyciągnąć, jest taka, że musimy naśladować Jezusową troskę o wewnętrzne nawrócenie każdego serca, zamiast zabiegać o własne wywyższenie w oczach innych. Kiedy spełniamy uczynek miłości, musimy to czynić dlatego, że kochamy tych, którym służymy, a nie po to, by dobrze wypaść. Podobnie, jeśli dzielimy się z innymi prawdami moralnymi Ewangelii, nigdy nie czynimy tego po to, by głosić własną rzekomą sprawiedliwość, lecz by pomóc innym zwrócić się ku Bogu.

Rozważ tę drugą pokusę diabła i zastanów się, jak próbuje tobą manipulować, by skłonić cię do wywyższania się w oczach innych. Diabeł jest przebiegłym i subtelnym kłamcą. Jeśli nie skupiamy się na chwale Bożej i zbawieniu dusz, łatwo możemy pozwolić mu się zwieść, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Odwróć wzrok od siebie i skieruj go ku innym, starając się kochać ich Sercem Chrystusa. Takie postępowanie jest nie tylko dobre dla innych, lecz także najlepsze dla twojej nieśmiertelnej duszy.

Mój kochający Panie, w swojej doskonałej pokorze troszczyłeś się jedynie o zbawienie dusz. Pragnąłeś, aby wszyscy ludzie odwrócili się od grzechu i przyjęli dar życia wiecznego, którego przyszedłeś udzielić. Proszę, daj mi łaskę, której potrzebuję, by dzielić z Tobą to pragnienie. Obym nigdy nie dążył do wywyższania siebie w oczach innych, lecz jedynie starał się dzielić ze wszystkimi Twoją zbawczą łaską. Jezu, ufam Tobie.

Zobacz także: Dzień dziewiętnasty: 40 dni u stóp Krzyża

Spis treści

Więcej na Wielki Post

Udostępnij tę stronę: